Archive for Sierpień, 2011

Venuto al mondo

Kiedy skonczylam czytac te ksiazke, pomyslalam, ze zasluguje na przeniesienie do sypialni, gdzie znajduja sie tylko te ksiazki , ktore porywaja moje serce.. Bylo to jakis czas temu..Dzisiaj do niej wracam i zastanawiam sie gdzie mam ja jeszcze przeniesc, bo wciaz wydaje mi sie, ze zasluguje na jeszcze bardziej honorowe polki…

Moglabym ja nosic ciagle przy sobie… inspiruje…

 

 

Reklamy

2 Komentarze

27.08.2011 – 1 rok Michalka

Tylko na poczatku naszego zycia, w ciagu jednego roku nastepuja tak wielkie zmiany…

 

 

4 Komentarze

Sobota

Niektore miejsca… chociaz przepelnione ludzmi, chociaz w sercu miasta, chociaz otoczone halasem, muzyka, smiechem… wydaja sie bardzo samotne…

 

Dodaj komentarz

„Widok z okna”

(…)

Lubię to moje miejsce – bożym planowaniem

przeznaczone, nadane – w cudnym kątku ziemi.

W serce serdecznym piórem zostało wpisane –

widok z okna się w świata widzenie przemienił.

 

(Widok z okna, Renata Strug)

 

 

Dodaj komentarz

San Lorenzo

Zwykle w  magiczna noc spadajacych gwiazd, jestesmy gdzies na plazy..z wielka nadzieja spogladam na niebo i czekam na  gwiazde, ktora spelni moje marzenie.. Marzenie niezmienne od lat..

Kiedy bylam mala zyczylam sobie pieska.. Spelnilo sie.. Potem zyczylam sobie milosci… Dzisiaj zycze sobie tego o czym glosno powiem dopiero u schylku mojego zycia..

Wczoraj plaze widzialam tylko do zachodu slonca… o polnocy wyszlismy na patio i oboje z zadartymi do gory glowami wyczekiwalismy naszej gwiazdy..

Wydawalo mi sie, ze jedna spadla…

…ale ciiiiiiiii….

..spelni sie….

Dodaj komentarz

wytchnienie…

W dzien taki jak dzisiaj, utwierdzam sie w przekonaniu, ze warto bylo te kilka lat temu zostawic wszystko i wyjechac.. Nie znioslabym dluzej dlugiej zimy i szarej jesieni.. Lubie dlugie, upalne lato.. i lubie dni takie jak ten…dni wytchnienia , kiedy rozgrzane sloncem cialo otula szalony, chlodny, przynaszacy ulge wiatr..

 

2 Komentarze

ludzie listy pisza…

…szkoda, ze wlasciwie malo kto jeszcze to robi.. Uwielbiam dostawac listy, rozrywac koperte…czuc zapach swiata jaki niesie.. dotykac zbyt mocno wcisniete dlugopisem moje imie, moj adres… Uwielbiam dawkowac sobie te przyjemnosc kuszac sie koperta ze znaczkiem lezaca na stole, ktorej dotknac nie moge dopoki nie sprzatne w domu na przyklad…taka moja nagroda..

W listach jest magia …

Dodaj komentarz

Older Posts »