Archive for Listopad, 2011

Daleko stad..

To jeszcze nie ten klimat..ale ulgi dodalo mi wystawienie na wieczorny chlod mojej twarzy..Poczulam sie przez moment jak w gorach, gdzie swieze i zimne powietrze kluje w poliki zmuszajac przy tym cialo do dzialania. Brak mi tych miejsc..sniegu i mrozu… brak mi sniegowych kopniakow na dobry poczatek dnia.. Brak mi tej naszej wolnosci… wysoko w gorach.. Brak jasnosci umyslu.. przestrzeni.. spokoju..

 

Reklamy

11 Komentarzy

15 listopad…

Odnosze wrazenie, ze przez moja niesmialosc postrzegana jestem jak osoba widzaca tylko swoj czubek nosa.. Jak bardzo pozory moga mylic…

 

14 Komentarzy

Moja Italia…

Teraz mowi sie tylko o kryzysie..o tym, ze jestesmy 6 razy bardziej pograzeni niz Grecja..a dla mnie to ciagle moj maly raj…

                       

12 Komentarzy

Egoizm niewskazany…

Skupilam sie na sobie ostatnio i wynalazlam milion nowych wad.. Raczej nie bylo warto..

 

19 Komentarzy